Blog

Omówienie "Ścian" Zdzisława Czopa

2013-02-05 21:13:46, komentarzy: 0

Te ściany mówią do mnie – przyznaje podmiot – Zbuduj z nas swój dom. Jednak to zadanie karkołomne dla człowieka wyobcowanego: Wołam do ściany/ A ściana nie zna mojego imienia, dla kogoś osaczonego murem:Urodziłem się między ścianami, Ściana jest przede mną i za mną/ Obok mnie. 
Nieważne, gdzie znajduje się mur, o wiele bardziej istotne zdaje się być położenie podmiotu wobec tego muru:Ściana/ Jak dobra matka/ Poucza mnie, W mojej szczelinie jest twoje istnienie/ W mojej szczelinie zbuduj swój dom na wieczne trwanie. Mamy ponowne wezwanie do wzniesienia domu, tym razem w szczelinie, bo nie ma okna w ścianie, a w konsekwencji zostaje pytanie/którego odpowiedzią/jest niewidzialne okno (…). 
Zastanawia dualizm myślowy – bohater liryczny słucha ściany jak dobrej matki, ale jednocześnie chce od niej uciec i poczuć spokój: chcę zostać za korą/ w cieple słojów otulony/ w wiecznej adoracji drzewa. Drzewo jest przeciwwagą dla ściany (przychodzi mi na myśl "Mur" Zbigniewa Herberta), a tym samym powrotem do macierzy.

 

Szukanie okna w ścianie

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Darmowe strony internetowe dla każdego