Blog

Recenzja "Jest czarna" Justyny Fruzińskiej

2013-06-02 15:31:31, komentarzy: 0

Kto jest czarny w kreacjach Justyny Fruzińskiej? (omówienie interpretacyjne wierszy z tomu Justyny Fruzińskiej „Jest czarna”)


„Ja” liryczne w utworach Justyny Fruzińskiej przesuwa się po cienkiej nici szukania Boga jako Absolutu, Siły Wyższej, która determinuje bytność ludzką tu i teraz. Właściwie trudno jednoznacznie dociec, w jakiej religii się znajdujemy, wywiązuje się bowiem poczucie eklektyzmu wyznaniowego. Autorka doświadcza czytelnika, podsuwając mu narzędzia wielokulturowości:

znów się urodziłeś; nigdy nie jest się samemu, zawsze towarzyszą nam miliony / gnijących dusz, które nie sypiają; może widziałeś w ostatnim drgnieniu umysłu / ku czerwonemu Buddzie, że tkwię ci na zawsze pod okiem, / że każde z twoich trzydziestu dziewięciu / słów rozwiąże się we mnie i wsiąknie w ziemię; żyjemy w wieku Kali, kiedy to nie szanuje się / krów i braminów; w śmiertelnym tai-chi / wykonałam przewidziane gesty, oblałam się czerniną, zapuściłam siwe / włosy. trzecie oko też płacze, do środka, to jest jego Tora i to jest jego nagroda.

 

Fakt bycia świadomym jest bolesny:

(…) świadomość uwiera,

nie daje się zagrzebać w nagrzanym piachu. można to nazwać

przebudzeniem. uwięzieniem.

(„bodhi”)


« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Darmowe strony internetowe dla każdego